Z pozdrowieniami dla Endżi, Viktorii i Em- które zapewne czekają na next.
Zaczeliśmy się całować niczym para zakochanych.
Chłopcy mieli tydzień przerwy między trasą więc wróciliśmy do Londynu. Spałam z Zaynem. Pewnej nocy przespałam się z mulatem. Kilka dni później był na impezie i za dużo wypił. Wrócił do domu. Zaczął mnie obmacywać. Nie chciałam z nim tego robić. Był wulgarny. Uderzył mnie w policzek i stwierdził, iż Perrie była ode mnie lepsza.Wybiegłam z domu. Poszłam do Harrego.
Hazz znał mnie jak nikt inny. Zaprosił mnie do środka. Wyszłam na taras. Zapaliłam papierosa, później kolejnego. Harold zabrał mnie z tarasu. Opowiedziałam mu wszystko, był wściekły. Pościelił łóżko i położyłam się. Zasnęłam. Z samego rana obudziły mnie
czyjeś głosy. Nagle mulat wparował mi do pokoju. Zaczął przepraszać. Nie jestem pierwszą lepszą która łatwo wybacza.
Z: Błagam cię ja za dużo wypiłem.
J: Wyjdź stąd.
Z: Proszę cię daj mi szansę.
J: Powiedziałam WYJDŹ!
Zayn jak potulny baranek wyszedł z pokoju. Wyszłam z pokoju i udałam się do salonu. Siedział na kanapie z Harrym... Rozmawiali. Gdy Zayn mnie zobaczył chciał podejść, ale pokiwałam przecząco głową. Zdenerwowany wybiegł z domu.
Przyszedł dzień w którym mieliśmy lecieć do Polski na koncert. Wszyscy byli oprócz mulata. Wybrałam się z Harrym do domu Bad Boy'a, miałam zapasowe klucze. Nikogo nie było, lecz to co zobaczyłam w sypialni przeszło moje najlśmiejsze oczekiwania. Zayn spał nago ze swoją byłą. Zdenerwowana, wybiegłam z płaczem z domu. Loczek pobiegł za mną.
H: [t.i] proszę nie pal.
J: Bo co mi zrobisz. Całe życie mi się posypało.
Z willi wyszedł Zayn ze swą eks. Całował się z nią namiętnie.
Podbiegłam do niego. Uderzyłam go.
J: Perrie jest ode mnie lepsza, tak? To masz te swoje zasrane klucze i mnie więcej nie zobaczysz!
Z: Ale to nie tak, jak myślisz!
Znowu go uderzyłam. Tym razem poczułam się nie dobrze i zemdlałam. Przed upadkiem ochronił mnie Zayn.
Obudziłam się w szpitalu, lekarz był przy mnie.
J: Co się stało?
D: Zemdlała pani. Mam dla pani dobrą nowinę. Jest pani w ciąży.
J:Rzeczywiście dobra nowina. -.-

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz